30 września 2008

bez dźwięków, bez obrazów

Szum liści
Wiatru powiew...


Klaszcząc bez przerwy wybijać jakieś rytmy...
Jednak nie usłyszę ich.
Umiem sie porozumiewać bez słów ale nie bez oczu
Zaślepia mnie wszystko
W jednej chwili widzę Ciebie,
A w drugiej spowije mnie mrok..
Nie widzę nic...


Takie małe, głuche, ślepe niewiniątko...


Brak komentarzy: